środa, 13 sierpnia 2014

Czas na coś nowego. Zegar VFD.

Jako że zaczynam się powoli nudzić postanowiłem wreszcie zacząć prace nad dawno obiecanym zegarem. Sama konstrukcja się stosunkowa prosta, i przy większych chęciach i dostępnych materiałach do okiełznania w tydzień. Przeglądałem różne lampy typu "Nixie", ale najbardziej podobają mi się IV-11, ale o gustach nie powinno się rozmawiać. Jako że ten zegar ma mi służyć przez długieeee lata, i przypominać o zabawie elektroniką, bo jest wspaniała zabawa, a większość osób nie docenia że również przez "siedzenie w kabelkach" można urozmaicić i w jakiś sposób sobie pomóc. Większość uważa że elektronika jest tania, a tak naprawdę kosztuje i to niezłe pieniądze. No ale przecież rezystory czy diody są po kilka groszy. No okej zgodzę się, ale co można zrobić ze zwykłem diody i kilku rezystorów? NIC!!! Bo nawet głupia kostka LED potrzebuje jakieś procesora, rejestrów itp. Ale o jeszcze nic. Dobrym przykładem jest owy zegar bo jako dedykowany układ powinno wykorzystywać się MAX6921, ale jego cena to granice 40-50zł za sztukę. Oczywiście można zastąpić go prostym ULN2803, ale wiążę się to z dużą ilością rezystorów i zastosowaniu kilku układów. Jednak ja preferuje prostotę; zwłaszcza że zegar ma być mały i wykonany dość solidnie. Na szczęście doszły mnie słuchy że owy układ jest dostępny w wersji SAMPLE, mam nadzieje że załapie się na chociaż jedną próbkę. Ku mojemu zdziwieniu jakie zegarem to około 30$, to daje niecałe 100zł!!! Na niektórych aukcjach można spotkać zegary po 1000zł, trochę drogo, zważając na prostotę wykonania. Ale dobrze koniec tego pisania, bo jak zwykle piszę o rzeczach mało istotnych, a więc oto schemat i cel jaki będę próbować osiągnąć. Znając mnie to i tak kilka razy go jeszcze zmienię ale to okażę się potem. Zamierzony wymiary wyglądają tak: A tak to będzie to się jeszcze okaże :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz