I oto wreszcie... prawie (bo jak zwykle zabrakło mi 5 piłeczek. Liczyłem na zdjęciach kilka razy i wyszło mi 40szt. więc nie wiem gdzie te 5 mi uciekło.) skończyłem sklejać lampkę RGB. Jak na obecną chwilę sądzę że nie wyszła najgorzej, chociaż krytycy i tak powiedzą że mało estetycznie :D I co tu więcej pisać, gdyby nie tyle zawirowań w życiu codziennym to bym to dawno skończył, ale ciągle coś i jakoś nie ma czasu na hobby, a jak człowiek tak ogląda projekty innych to aż się chce znaleźć trochę wolnego i zacząć coś robić. Prawdopodobnie następną rzeczą jaką zrobię będzie coś dla mnie i albo to będzie zestaw uruchomieniowy, albo zegar na lampach vfd. Aż wstyd się przyznać, ale w pokoju nawet zegarka nie mam, nie wspominając o budziku, który czasami by się przydał, bo mimo że mam w telefonie ustawiony to i tak nie wstawając mogę go wyłączyć, a tak to bym musiał przejść przez pokój aby go wyłączyć. Marzył mi się również jaki robot, może quadocopter, ale to już marzenia bardziej na gwiazdkę, lecz nadal wszystko aktualne, bo tak na prawdę nie są ważne ani pieniądze, ani OPINIE innych, tylko chęci, bo mając chęci to nawet tą jedną godzinę jesteśmy wstanie zagospodarować aby wykonać jakąś fajną zabawkę. A tak nawiasem jeszcze samochód muszę odrestaurować, bo wstyd się pokazać :D Jak to ja znowu zapomniałem zainstalować Sony Vegasa więc film z działania wrzucę jutro z samego rana?! no może popołudnia jak się wyśpię, bo się okazało że znowu na popołudniówkę do pracy idę...
Moja pasja moje hobby - czyli o wszystkim i niczym :)
niedziela, 20 lipca 2014
poniedziałek, 7 lipca 2014
Pierwszy tydzień wakacji za nami
I to już pierwszy tydzień wakacji za nami... Czas biegnie nie ubłaganie i ciągle go brakuje. Od ostatniego wpisu troszkę się działo. Przed samym zakończeniem roku szkolnego dopadło mnie zapalenie płuc, więc nawet nie mogłem odebrać świadectwa. Już następnego dnia poczułem się znacznie lepiej, ale i tak byłem do wtorku na zastrzykach więc oficjalnie się z domu nie ruszałem; a praktycznie różnie to bywało. W poniedziałek jeszcze byłem na inwentaryzacji do 3;30; ku dziwieniu dosyć szybko mi minąć czas. Najśmieszniejsze jest w tym fakt że kolejnego dnia (znaczy tego samego, ale 5h później miałem egzamin w WORD'ie, więc nawet nie opłacało mi się iść spać. Ostatni tydzień praktycznie cały (bo nawet w sobotę) spędziłem w pracy i dlatego stoję jak stoję z moim projektem.
Postanowiłem od niedzieli się ostro za niego wziąć bo czasu niewiele a ja nadal w polu. Dzięki życzliwemu forum (forum.atnel.pl) udało mi się naprawić dość poważny problem z diodami WS2812B. Jak widać na wcześniejszych filmach przy mniejszej wartość PWM niektóre diody gasną. Był to skutek nieszczęsnego rezystora 68R. Sam nie wiem dlaczego go tam wstawiłem, prawdopodobnie dlatego że kiedyś widziałem projekt na diodach WS2812 (bez literki B). które mają oddzielne zasilanie i nawet nota PDF mówi o rezystorze ograniczającym.
Więc pamiętajcie nota pdf to podstawa!!! Przez ten incydent postanowiłem przełożyć projekt zegara na lampach próżniowych ze względu że jeżeli tak dam jeden rezystor za dużo to wszystko do kosza pójdzie, a owy zegar będę robił dla kilku osób. Postanowiłem że zrobię prototyp tzn. robiony na płytce wytrawionej i wszystko tzn. w powietrzu be obudowy etc. Jeżeli wszystko się uda i zegar będzie spełniał moje oczekiwania dopiero odważę się wysłać PCB do firmy. A w wtedy to będzie tylko kwestia polutowania i wgrania pliku hex, z prototypu i w tym wypadu nie będę narażony na zbędne koszty.
Poniżej kilka zdjęć z "postępów" Mówię wam jest z tym tyle zabawy że chciało by się zatrzymać czas i tylko bawić się.
Następne filmy może będą lepsze, bo teraz je obracam przez konsolę cmd, bo nawet nie mam ani jednego programu do obróbki wideo, a muszę sobie Sony Vegasa zainstalować.
Postanowiłem od niedzieli się ostro za niego wziąć bo czasu niewiele a ja nadal w polu. Dzięki życzliwemu forum (forum.atnel.pl) udało mi się naprawić dość poważny problem z diodami WS2812B. Jak widać na wcześniejszych filmach przy mniejszej wartość PWM niektóre diody gasną. Był to skutek nieszczęsnego rezystora 68R. Sam nie wiem dlaczego go tam wstawiłem, prawdopodobnie dlatego że kiedyś widziałem projekt na diodach WS2812 (bez literki B). które mają oddzielne zasilanie i nawet nota PDF mówi o rezystorze ograniczającym.
Więc pamiętajcie nota pdf to podstawa!!! Przez ten incydent postanowiłem przełożyć projekt zegara na lampach próżniowych ze względu że jeżeli tak dam jeden rezystor za dużo to wszystko do kosza pójdzie, a owy zegar będę robił dla kilku osób. Postanowiłem że zrobię prototyp tzn. robiony na płytce wytrawionej i wszystko tzn. w powietrzu be obudowy etc. Jeżeli wszystko się uda i zegar będzie spełniał moje oczekiwania dopiero odważę się wysłać PCB do firmy. A w wtedy to będzie tylko kwestia polutowania i wgrania pliku hex, z prototypu i w tym wypadu nie będę narażony na zbędne koszty.
Poniżej kilka zdjęć z "postępów" Mówię wam jest z tym tyle zabawy że chciało by się zatrzymać czas i tylko bawić się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

