niedziela, 20 lipca 2014

Końcowe odliczanie... (Lampka rgb - ws2812B)

I oto wreszcie... prawie (bo jak zwykle zabrakło mi 5 piłeczek. Liczyłem na zdjęciach kilka razy i wyszło mi 40szt. więc nie wiem gdzie te 5 mi uciekło.) skończyłem sklejać lampkę RGB. Jak na obecną chwilę sądzę że nie wyszła najgorzej, chociaż krytycy i tak powiedzą że mało estetycznie :D I co tu więcej pisać, gdyby nie tyle zawirowań w życiu codziennym to bym to dawno skończył, ale ciągle coś i jakoś nie ma czasu na hobby, a jak człowiek tak ogląda projekty innych to aż się chce znaleźć trochę wolnego i zacząć coś robić. Prawdopodobnie następną rzeczą jaką zrobię będzie coś dla mnie i albo to będzie zestaw uruchomieniowy, albo zegar na lampach vfd. Aż wstyd się przyznać, ale w pokoju nawet zegarka nie mam, nie wspominając o budziku, który czasami by się przydał, bo mimo że mam w telefonie ustawiony to i tak nie wstawając mogę go wyłączyć, a tak to bym musiał przejść przez pokój aby go wyłączyć. Marzył mi się również jaki robot, może quadocopter, ale to już marzenia bardziej na gwiazdkę, lecz nadal wszystko aktualne, bo tak na prawdę nie są ważne ani pieniądze, ani OPINIE innych, tylko chęci, bo mając chęci to nawet tą jedną godzinę jesteśmy wstanie zagospodarować aby wykonać jakąś fajną zabawkę. A tak nawiasem jeszcze samochód muszę odrestaurować, bo wstyd się pokazać :D Jak to ja znowu zapomniałem zainstalować Sony Vegasa więc film z działania wrzucę jutro z samego rana?! no może popołudnia jak się wyśpię, bo się okazało że znowu na popołudniówkę do pracy idę...









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz