poniedziałek, 26 maja 2014

Lampka RGB z piłeczek Ping-Pong

Tym razem coś gotowego; coś co zrobiłem dosyć dawno temu, plany na wykonanie oczywiście były bardzo i to bardzo dawno temu, ale jakoś tak czasu nie było, doszły nowe pomysłu i lampka odeszła na drugi plan. Osoby które mnie znają prywatnie, wiedzą że mam niewyparzony język, i lubię za dużo mówić, zwłaszcza jak ma to coś wspólnego z elektroniką. No niestety ( a może stety) nie umiem kłamać, i jakoś mi to nie wychodzi, chociaż czasami trzeba dla "świętego spokoju", ale wracając... Głównym założeniem była prostota i uniwersalność; i tak powstała lampka, która może służyć do oświetlania pokoju, jak i również aby pomóc w zaśnięciu dziecka. Dzięki diodą RGB, można uzyskać kolor w rozdzielczości 256, dzięki czemu regulacja jasnością i bardzo prosta, a wykorzystanie korekcji gamma, poprawia się liniowość diody a dokładnej każdego z kolorów, ponieważ dioda RGB składa się z trzech diod, który nigdy nie będą miały jednakowej charakterystyki, ze względu nawet na pasmo światła widzialnego, które dla każdego z kolorów RGB jest inne.
Jeżeli chodzi o część programową było trochę zachodu, ponieważ wysterować 30 diod po 3 kolory w każdej, i do tego z multipleksowaniem wymagało prawie że najszybszego taktowania, aby zmiana kolorów na PWM nie była zauważalna. Mogą uchylić rąbka tajemnicy, że płyteczki zaprezentowane poniżej, będą użyte w ver 2. takiej lampki. Kody źródłowego nie wrzucę, ponieważ wymaga on wielu i to na prawdę wielu poprawek nawet ze względu że nie ma sterowania jedną diodą tylko jak się uda :D Zrobiłem to sterowanie trochę szybko ze względu że na Drzwi Otwarte, które zaskoczyły mnie bo sądziłem że trochę później się odbywają, no ale cóż udało się. Ku mojemu zdziwieniu prawie każdemu kto przechodził przez naszą klasę wzrok przykuła lampka, niby prosta konstrukcja, zrobiona "byle było" a się podobało. To już się boję co będzie teraz jak zostanie ona wykonana bardzo estetycznie. Chciałem ale ver2 była przezroczysta, ale zrezygnowałem z tego ze względu że nie mam gdzie przewodów w środku umieścić, a i tak kolor biały piłeczek trochę zachwieje estetyką. Muszę jeszcze pomyśleć jak wyczyścić piłeczki aby uzyskać śnieżną biel, bo na razie to są strasznie szare, myślałem nad papierem ściernym, ale nie wiem, jak to wyjdzie. Na dole kilka fotek z montażu:















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz